* Bóg tak umiłował świat...
* pokutujmy więc...
* pomimo naszej skazy
* by powstać i żyć...
* by żyć po nowemu...
* by pamiętać, że...
* najważniejsze przecież jest...
* a możesz to tylko w Nim i z Nim
* na bocznym torze, w niewoli
* odkrywam, że
* w złudzeniu żyć już nie da się
* szukam pomocy, tu i tam
* lecz stale czuję - jestem sam
* i mimo, że wciąż gubię się
* Bóg nieustannie kocha mnie
* więc czasem chwytam broń
* Miłości niech zabije dzwon
* chyba czas już zwolnić, co ?
* traktat o budowie zamku :)
* nie jesteś przypadkowym produktem ewolucji
* może zamiast domu, drzewa i syna dokonamy tylko tego :)
* a co tam, byle trzymać się szlaku ...
* Nie mogę tego nie mówić
* Uwaga ! bo będzie o śmierci
* gdyby tak...
* Tu nie wolno klikać
* teoria więzi Johna Bowlby-ego
* dziwnie się nie dziwić
* gdzie jestem/ś
* ważniaki w sutann ach :)
* dobra nowina i kwaśna mina ?
* niekochani, jesteśmy kochani
* ihhaha, kontro wersja :)
* zmrok i wzrok
* bądź sobą
* różni znani o tym samym
* rąbek ?!
* nie lubię burzy, ale wiem Kto je ucisza
* na językach
* hmmm ...
* na pewno już to słyszałe(a)ś
* co jest grane ?
* w poszukiwaniu swojej skazy
* zamiast wzruszać ramionami
* dziwić się nie przestaję
* bo życie to zawsze Ktoś więcej


Cóż więc powiemy? Czy Prawo jest grzechem? Żadną miarą! Ale jedynie przez Prawo zdobyłem znajomość grzechu. Nie wiedziałbym bowiem, co to jest pożądanie, gdyby Prawo nie mówiło: Nie pożądaj!. Z przykazania tego czerpiąc podnietę, grzech wzbudził we mnie wszelakie pożądanie. Bo gdy nie ma Prawa, grzech jest w stanie śmierci.

Kiedyś i ja prowadziłem życie bez Prawa. Gdy jednak zjawiło się przykazanie - grzech ożył, ja zaś umarłem. I przekonałem się, że przykazanie, które miało prowadzić do życia, zawiodło mnie ku śmierci. Albowiem grzech, czerpiąc podnietę z przykazania, uwiódł mnie i przez nie zadał mi śmierć.

Prawo samo jest bezsprzecznie święte; święte, sprawiedliwe i dobre jest też przykazanie. A więc to, co dobre, stało się dla mnie przyczyną śmierci? Żadną miarą! Ale to właśnie grzech, by okazać się grzechem, przez to, co dobre, sprowadził na mnie śmierć, aby przez związek z przykazaniem grzech ujawnił nadmierną swą grzeszność.

Wiemy przecież, że Prawo jest duchowe. A ja jestem cielesny, zaprzedany w niewolę grzechu. Nie rozumiem bowiem tego, co czynię, bo nie czynię tego, co chcę, ale to, czego nienawidzę - to właśnie czynię. Jeżeli zaś czynię to, czego nie chcę, to tym samym przyznaję Prawu, że jest dobre. A zatem już nie ja to czynię, ale mieszkający we mnie grzech.

Jestem bowiem świadom, że we mnie, to jest w moim ciele, nie mieszka dobro; bo łatwo przychodzi mi chcieć tego, co dobre, ale wykonać - nie. Nie czynię bowiem dobra, którego chcę, ale czynię to zło, którego nie chcę. Jeżeli zaś czynię to, czego nie chcę, już nie ja to czynię, ale grzech, który we mnie mieszka. A zatem stwierdzam w sobie to prawo, że gdy chcę czynić dobro, narzuca mi się zło. Albowiem wewnętrzny człowiek [we mnie] ma upodobanie zgodne z Prawem Bożym. W członkach zaś moich spostrzegam prawo inne, które toczy walkę z prawem mojego umysłu i podbija mnie w niewolę pod prawo grzechu mieszkającego w moich członkach. Nieszczęsny ja człowiek! Któż mnie wyzwoli z ciała, [co wiedzie ku] tej śmierci?

Dzięki niech będą Bogu przez Jezusa Chrystusa, Pana naszego!  Tak więc umysłem służę Prawu Bożemu, ciałem zaś - prawu grzechu.

 

Rz 7:7-25


Teraz jednak dla tych, którzy są w Chrystusie Jezusie, nie ma już potępienia. Albowiem prawo Ducha, który daje życie w Chrystusie Jezusie, wyzwoliło cię spod prawa grzechu i śmierci.

Rz 8.1-2


Skoro zaś Chrystus w was mieszka, ciało wprawdzie podlega śmierci ze względu na (skutki) grzechu, duch jednak ma życie na skutek usprawiedliwienia. A jeżeli mieszka w was Duch Tego, który Jezusa wskrzesił z martwych, to Ten, co wskrzesił Chrystusa (Jezusa)  z martwych, przywróci do życia wasze śmiertelne ciała mocą mieszkającego w was swego Ducha.

Jesteśmy więc bracia, dłużnikami, ale nie ciała, byśmy żyć mieli według ciała. Bo jeśli będziecie żyli według ciała, czeka was śmierć. Jeżeli zaś przy pomocy Ducha zadawać będziecie śmierć popędom ciała - będziecie żyli.

Rz 8.10-13